Rewa jest uroczą położoną nad Bałtykiem osadą należącą do Nadmorskiego Parku Krajobrazowego. Jej fantastyczne umiejscowienie i linia brzegowa ściągają że przyjeżdża tu corocznie wiele turystów pragnących by uprawiać windsurfing bądź obserwować rzadkie okazy ptactwa. Wyjątkowa warunki linii przybrzeżnej powodują że każdego roku wielu zapaleńców pragnie pobić rekord prędkości na desce. Mnóstwo amatorów podglądania ptaków odwiedza to miejsce by pomagać w obrączkowaniu i znakowaniu tych latających zwierząt. Dzieci spędzające w Rewie wakacje na pewno zyskają edukując się w czasie codziennych spacerów. W samej Rewie i jej pobliżu znajduje się masa ośrodków sportowych wczasowych i kempingów. Nie brak również prywatnych kwater i znakomicie zaopatrzonych punktów gastronomicznych.
Rodzaj obiektu:
Szukaj po nazwie:
Cena do:

"Marsz Śledzia"


    Spacer po Zatoce Gdańskiej. Konkretnie przejście piesze z Kuźnicy do Rewy. Dystans, to około 10 kilometrów i w większości pokonuje go się pieszo. Od 2002 roku, odbywają się letnie i zimowe "Marsze Śledzia". Organizator podzielił trasę na 4 części: 1 - odcinek jest etapem "wiary".  Po wejściu do wody jest coraz głębiej i głębiej, koniecznie trzeba płynąć, a sąsiedni brzeg jest jeszcze bardzo daleko. Przed oczami tylko woda. 2 - odcinek pojawia się, gdy od pewnego czasu czuć pod nogami piasek. Zawsze lepiej jest spacerować na własnych nogach, mijając wrak okrętu podwodnego ORP Kujawiak, niż dobrze płynąć. 3 - odcinek jest dla twardzieli, bo aby nie stracić resztek sił przed najtrudniejszym odcinkiem, trzeba zjeść śledzia i popić marynarskim napojem. 4 - odcinek pokonuje się w pontonach, łodziach lub wpław, bo to tzw. Głębinka - Depka, która ma tylko 700 - 1400 metrów szerokości. Płynie się, aby do brzegu.... najbliższego.
   Nie poleca się odbywać takich spacerów indywidualnie, a jedynie w czasie "Marszu Śledzia".

    Komentarze
    Imię i nazwisko / nick:


    korzeniowski - Marsz Śledzia: To coś dla mnie. Lubię spacery, a nawet marsze. Truchę dla mnie za krótko, ale z Cetniewa przyjde pieszo, a potem dalej przez Kużnice swoim chodem. Rewa jest niedaleko od Włwdysławowa, więc potem tylko sie przebiorę i pędę samochodem do Cetniewa. Chyba dobry plan ? Jak na prezesa i olimpijczyka ?
    dodano 05 września 2008 o godz.:00:00
    2181